"Bruce Willis? Sypiał kiedyś z moją żoną…"
Angielski Comments Off
Aktor i producent Ashton Kutcher, w Polsce lepiej znany jako mąż Demi Moore, przy okazji wywiadu w ramach promocji swojego najnowszego filmu „Killers” opowiedział o stosunkach, jakie panują w jego nowej rodzinie. Szczególną uwagę zwraca fragment poświęcony byłemu mężowi jego ukochanej. Okazuje się, że z początku znajomość z Bruce’m Willisem stanowiła dla Ashtona problem. kobieta.wp.pl
Pomyślelibyście, że grozę w filmie siać może… korzeń imbiru? Bo mnie by to do głowy nie przyszło. A na taki właśnie koncept wpadli geniusze ze sławetnego The Asylum, produkując podszywającego się pod „Inwazję” potworka o tytule „Inwazja zabójczych klonów”.
Chyba większość pisarzy pragnie stworzyć powieść totalną, opisać wszystko co tylko się da, zamknąć świat między okładkami książki. Takie pomysły nieczęsto się udają, ale jak już, to powstają dzieła jak Biblia. Albo „Moby Dick”.
Rosyjska kinematografia dogania świat w sztuce realizacji chwytliwego kina komercyjnego, a kurą znoszącą złote jaja jest pochodzący z Kazachstanu Timur Biekmambietow. I chociaż to nie on podpisał swoim nazwiskiem „Czarną Błyskawicę” – zrobił to duet jego bliskich współpracowników: Aleksandr Wojtinski i Dmitrij Kisieliow – to nikt nie ma wątpliwości, że właśnie pełniący funkcję producenta autor „Ściganych” decydował o wszystkim na planie pierwszego rosyjskiego filmu o superbohaterze.
Ian Rankin po wysłaniu na emeryturę swojego najsłynniejszego bohatera daje nam szansę poznać kolejnego edynburskiego policjanta. „The Complaints” to znakomity kryminał, udowadniający klasę autora i dający nadzieję na wiele w dalszych częściach cyklu.
Niekoniecznie najpiękniejsze, ale na pewno najważniejsze. Co zresztą zwykle na jedno wychodzi – wszak, gdy w filmie bohater strzela w ostatniej minucie zwycięską bramką nijak nie może być to dobijanie z pół metra do pustej bramki. Z okazji mistrzostw w RPA przyjrzyjmy się tym razem nie filmom o piłce, ale samym bramkom w takowych filmach.
„Green Zone” zdaje się potwierdzać, że Matt Damon – słynny Jason Bourne pacyfikujący wrogów za pomocą ostatniego egzemplarza „Vivy” – jest obecnie jedną z największych gwiazd kina akcji. Czy jednak może się równać z takimi twardzielami jak
Irlandzki pisarz Brian McGilloway swoją debiutancką powieścią, zatytułowaną „Na granicy”, przebojem wdarł się do elitarnego grona najpopularniejszych współczesnych autorów kryminałów na Wyspach Brytyjskich. W rok po debiucie wydał kolejną książkę – opublikowaną właśnie w Polsce „Aleję Szubienic”. Powrót inspektora Benedicta Devlina wypadł całkiem okazale, a jego porównania z komisarzem Kurtem Wallanderem wydają się coraz bardziej uzasadnione.
Tym razem mamy dla was nieco dłuższy szkic przygody luźno powiązany z Weird War II. Akcja toczy się w północnej Afryce w około roku 1942, gdzie pewien aliancki transport natrafia na niespodziewane i nie do końca naturalne przeszkody.
…według miesięcznika „Empire”.
Ostatnie Komentarze