Czytaj
Biblię. Jest przepełniona mentalnością tego prymitywnego pasterza: Bóg Ojciec,
owce i kozy, zagubione jagnięta i Jagnię Boże, stada i owczarnie. Jest to
fascynujące dla antropologa i niekoniecznie jest to zła metafora (chyba,
oczywiście, że jesteś kobietą – patriarchat jest także głęboko mizoginiczny).
Jednym z jego najbardziej pociągających aspektów jest to, że stosunki we
wszechświecie są tak bliskie i osobiste, oparte na bardzo prostym rodzaju pokrewieństwa
między ojcem a dzieckiem. Jest to jedno metaforyczne pokolenie, (bóg nie jest
ani dziadkiem, ani pradziadkiem) relacje są bezpośrednie i natychmiastowe i
zabarwia to całe nasze spojrzenie na nasze miejsce na świecie: dominujący i
poddany, przywódca i wyznawca, mądrość i naiwność, pan i sługa, rozkaz i
posłuszeństwo.