Głębsze
motywy tego ostrego ataku filantropii są niejasne, ale wydaje mi się
nieprawdopodobne, by opierała się ona na motywach altruistycznych. Jest raczej
zbudowana na bazie atawistycznej nienawiści, która pojawia się teraz w
przebraniu moralności i etyki. Są to raczej wyrachowane cele tych, którzy z
ukrycia pociągają za sznurki marionetek. A to wszystko równocześnie z
przemilczaniem, skutecznym dławieniem, marginalizowaniem i wymazywaniem bardzo
prawdziwych dylematów Izraela w kwestii bezpieczeństwa. Rezultat? Izrael jest
zostawiony bez żadnego wyjścia, poza szukaniem rozwiązania militarnego, a
świat staje się coraz bardziej spolaryzowany i kruchy niż przedtem. I nie, nie
WSZYSTKO to jest winą Izraela. My, muzułmanie, każdy z nas jest współwinny w tym
tańcu, współwinny od dziesięcioleci.
Ostatnie Komentarze